piątek, 3 stycznia 2014

Od James'a CD. Rin

 - Nuda! Weź sie ogarnij! Wstawaj! Poróbmy coś! - zawołała.
 - Ależ ty narwana.
 Szturchnęła mnie lekko.
 - Trudno. Chodź.
 - Jak chcesz to idź sama. - mruknąłem.
 - Nie chce iść sama. - burknęła.
Przeciągnąłem się i otrzepałem.
- Wracamy. - Westchnąłem. 
- Gdzie? 
- Do centrum watahy. - Spojrzałem na nią. - Jesteśmy spory kawał od jaskiń i nor. Prawie na granicy. - Rozejrzałem się. - To trochę niebezpieczne tak się oddalać ale cóż. 
- Po co zaciągnąłeś mnie tak daleko? - Spytała wstając.
- A chciałem Cię zgwałcić i porzucić. - Zaśmiałem się  nie patrząc na nią.
- Bardzo śmieszne. - Rzuciła oschle. 
- No na prawdę! Nie słyszałaś o mnie? James gwałciciel? Seryjny zabójca wader. Zaciąga swoje ofiary na granice watahy, gwałci i zabija. Nie słyszałaś? - Zaśmiałem się. 
- Idiota. - Mruknęła ale się uśmiechnęła. 
- Dobra, chodź. - Uśmiechnąłem się i ruszyłem z powrotem.
"Mam nadzieję że nikogo nie spotkamy po drodze.. Kończy mi sie energia..."

<Rin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz