Spojrzałam w niebo ..
-Masz rację ..
-No to jak ?-spojrza na mnie.
Zaprowadził mnie do swojej jaskini. Była wielka.
-Duża jest twoja jaskinia, to znaczy twoja i Ever...
-Tak usiądź sobie tutaj- wskazał miejsce.
-Dziękuje.
Zrobiłam to co basior prosiił.
-A tak wogle, to co robisz całymi dniami, bo czasem cie nie można znalęść...
<Shogun?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz