piątek, 3 stycznia 2014

Od Rin CD. James

 Ruszyliśmy  lasem. Szlyśmy pieszo więc zajęło nam to strasznie dużo czasu. Po drodze nikogo nie spotkaliśmy. James szedł sennie.
 - Co ty tak idziesz jak zombie?- spytalam. Spojrzał na mnie.
 - Spać mi się po prostu chce.
 -Znowu? - przewróciłam oczami.
 - Tak ,znowu. Ja musze często spać - wzruszył ramionami.
 - Ale żeby aż tak często? - zapytałam zdziwiona.
 - No. - odparl krótko. Prychnęłam.
 Szliśmy w milczeniu.
 - Gdzie jest twoja nora?- zapytałam znienacka.
 - Tam - wskazał sennie głową.
 - Tam czyli gdzie?
 - O Jezu! Tam gdzie są wszystkie inne nory! - powiedział zniecierpliwiony.
 - Wiesz, moje nora akurat się tam nie znajduje- odparłam naburmuszona.
 - No to fajnie, a moja tak.
 Znów przewróciłam oczami.
 - Moge wpaść? - zapytałam.
 - JAk musisz - bąknął.
 Uśmiechnęłam się złośliwie do siebie.

 JAmes, dokończ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz