poniedziałek, 6 stycznia 2014

Od Hagh'a CD. Kelsey

Po spotkniu z Shogun'em postanowiłem iść na polanę pooglądać niebo. Po dłuższej chwili karibu zaczęły się płoszyć. Pomyślałem że ktoś poluje i miałem rację. Wadera zgrabnie skoczyła lecz chybiła. Próbowała dogonić samicę karibu ale nie złapała jej. Po nieudanej próbie zaczęła iść w stronę wodopoju lecz zatrzymała się. Jej aura zaczęła się zmieniać. To oznaczało że coś ją bolało. Chwilę później zorientowałem się że idzie w moją stronę. 
Stanąłem dumnie i wyprostowałem się jak na basiora przystało. 
- Witaj. - Przywitałem się. 
- Hej... - Powiedziała niepewnie.
- Nie kojarzę Cię. Nie należysz do watahy.
- Nie. Właśnie poszukuje nowej... 
Zmierzyłem ją wzrokiem. 
- Zaprowadzę Cię do alfy watahy Death Dreams, której jestem szamanem. Na pewno Cię przyjmą. - Zacząłem iść. Wadera kroczyła przy mnie lecz kulała. - Pokaż. - Zatrzymałem się. - Zobaczę co z twoją łapą bo nie moge patrzyć jak tak cierpisz.


<Kelsey?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz