- W porządku? - Zapytała. Wzruszyłem ramionami. - Odezwij sie!
Wstałem i zbliżyłem się. Po chwili położyłem się koło niej i położyłem pysk na jej karku każąc jej się położyć.
- Co ty robisz? - Spytała.
- Cii... Nie wierć się. - Zamknąłem oczy. - Próbuje odpocząć. Straciłem za dużo energii jak na jeden pojedynek. - Szepnąłem.
<Rin?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz