- No nic nie ważne. Gdzie jest wodopój? Muszę się napić wody. - zapytał zmieniając temat.
- Zaprowadzę Cię. - Uśmiechnęłam się do niego.
Gdy dotarliśmy nad wodopój Shin zaczął pić, a ja położyłam się pod drzewem.
Nagle pojawił się Shogun.
<Shin? Shogun?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz