czwartek, 30 stycznia 2014
Od Rin CD. James
Po wyjściu Jamesa chciało mi sie już tylko płakac. Byłam zła na siebie że do tego doprowadziłam. Chciałam cofnąć czas. Wgapiałam sie w punkt gdzie znikł basior. Postanowiłam sie przejść. Nogi same mnie poniosły. Szłam lasem aż doszłam do dużego kamienia. Siedział na nim James. Podeszłam do niego i usiadłam obok. Westchnęłam.
- Zacznijmy wszystko od nowa. - zaproponsowałam. Spojrzał na mnie i powiedział
James?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz