- Wiesz, moje nora akurat się tam nie znajduje. - Odparła naburmuszona.
- No to fajnie, a moja tak.
Znów przewróciła oczami.
- Mogę wpaść? - Zapytała.
- Jak musisz - Burknąłem.
Chyba się uśmiechnęła złośliwie.
- Co planujesz? - Spojrzałem na nią niepewnie.
- Niiic... - Wyszczerzyła zęby w uśmiechu.
- Zaczynam się bać..
Gdy doszliśmy do mojej nory odezwałem się.
- Do zobaczenia.
- Ej! - Spojrzałem na nią zatrzymując się.
- Ach.. no tak. - Przewróciłem lekko oczami. - Zapraszam.. - Zasalutowałem.
<Rin?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz