Odwrócił głowę. " No i widzisz co żeś narobiła? ". Otworzyłam pysk, a y coś powiedzieć, ale zabrakło mi słów.
- Miałeś strasznie ciężkie życie. - powiedziałam w końcu. " Jak ty coś powiesz.".
- Nie no, momentami było naprawdę fajne. - uśniechnął sie blado. Odwzajemniłam uśmiech. " Facet ledwo sie ogarnął po ostanim związku, a ty chcesz go plątać w następny?". Odwróciłam głowę. Położyłam głowę i leciałam wzrokiem po polanie. Gdziekolwiek byle nie patrzeć na Jamesa. >
- Wszystko w porządku? - zapytał widząc że unikam jego wzroku.
- Tak, no pewnie! - uśmiechnęłam sie do siebie. Usłyszałam jak kładzie pysk. " Ciekawe o czym myśli?" pomyślałam. W mojej głowie odezwał sie głosik " Na pewno ni o tobie!".
- O czy myślisz? - zapytałam zerkając na niego. Wzruszył ramionami.
James?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz