- Czemu nie śpisz? - zapytał.
- Nie mogę zasnąć ,a ty?
- Też. Chyba dlatego że się tak wiercisz bez sensu.
- Oh, spadaj! - obruszyłam się.
Zaśmiał się.
- Za to ty strasznie dyszysz! - burknęłam.
- Co?!
Pokiwałam głową z teatralnym współczuciem.
<James, dokończ>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz