poniedziałek, 27 stycznia 2014

Od Rin CD. James

Uśmiechnęłam się do siebie. Patrzyłam na spokojną twarz Jamesa.
- Delikatna? - prychnęłam ni z tąd, ni z owąd. Zaśmiał sie.
- Tak. - prztaknął.
- Serio? Nikt mi jeszcze tak nie powiedział. To trochę brzmiało jak wyznanie miłości. - powiedziałam. Basior uśmiechnął sie, ale nic nie powiedział.
- Ja też inaczej teraz patrzę na świat. - otworzył jedno oko. - nie wiem czemu, ale zrozumiałam jak bardzo odsuwałam sie kiedyś od wilków. Że byłam zbyt samotna. No i przede wszystkim zrozumiałam jak nudne może być wieczne spanie, chciaż bardzo odprężające
Zaśmiał sie ponownie. Tym razem głośniej. Spojrzałam na niego. Przytuliłam sie do niego. O dziwo nie odepchnął mnie. Zamknęłam oczy

James, dokończ proszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz