czwartek, 2 stycznia 2014

Od James'a CD. Rin

- Znów panika - Uśmiechnąłem się.
- Zrobiłeś to specjalnie!
Rozłożyłem bezradnie łapy.
- Patrzę czy tęsknisz. - Puściłem do niej oko. - Chciałaś żebym ciągle nie spał to to robię. - Zaśmiałem się.
Spojrzałem w niebo.
- Dziś zapowiada się spokojny dzień. - Powiedziałem.
- I jeszcze powiedź że wyczytałeś to z chmur. - Przewróciła oczami.
Spojrzałem na nią.
- Nie. Przeczucie. - Uśmiechnąłem się lekko i podszedłem do niej. - Dobra. Koniec leniuchowania. Czas podtrzymać formę.
- Ty trenujesz? - Spojrzała na mnie zdziwiona.
- A ty co myślałaś? - Spojrzałem na nią. - Teraz bym wyglądał jak siedem lat nieszczęścia. Gruby i zaniedbany. A co stoi przed tobą? Chudy, wysportowany basior który lubi leniuchować i jeść. - Zaśmiałem się. Po chwili zacząłem powoli biec.

<Rin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz