- Dużo jest wilków w watasze? - spytałem.
- Narazie kilka, ale mam nadzieję że będzie nas więcej - powiedziała. Kiwnąłem powoli głową. No i cisza.
- A czemu się pytasz - zapytała nagle wadera. Wzruszyłem ramionami.
- Moja siostra uwielbia wnerwiać wilki. A później ja się muszę za nią wstydzić i tłumaczyć.
- Nie przejmuj się. Nie możesz czegoś z tym zrobić?
Pokręciłem głową.
- No nic nie ważne. Gdzie jest wodopój? Muszę się napić wody. - zapytałem szybko zmieniając temat.
<Ever?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz