czwartek, 2 stycznia 2014

Od Rin CD. James

 - W takim razie uznajmy że spacer jest ważny. - podeszłam do niego i pchnęłam go lekko.
 - Daj spokój.
 - To co wolisz? - zapytałam unosząc jedną brew.
 - Drzemka. - zaśmiał się. Westchnęłam.
 - Robisz to żeby się mnie pozbyć?
 - Nieee- odpowiedział sztucznie. Przymrużyłam oczy.
 -Dobra! - wyjkrzyknęłam z nienacka. Zaskoczyłam tym Jamesa. Podszedł do jakiegoś dużego drzewa i położył sie pod nim. Westchnęlam cicho i podeszłam do niego.
 - Mogę tu czy muszę sie odsuwać?
 Wzruszył ramionami. Położyłam sie więc obok niego i odpowczywałam. "Jak on może tyle spać. Co on robi po nocach?". Otworzył jedno oko.
 - Wiesz ze nie musiesz tu leżeć.
 - Wiem, ale chce

 James?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz