- Ktoś chce dołączyć. - Ustał koło mnie.
- Dziękuje Hagh. - Zwróciłam się do szamana, a później spojrzałam na waderę. - Dobrze trafiłaś. Właśnie założyliśmy watahę. Z przyjemnością Cię powitamy. - Uśmiechnęłam się do niej. - Jak się nazywasz?
- Jestem Melody.
- A ja Ever. Jak się domyślasz Alfa. A to mój brat. - Wskazałam na basiora leżącego obok mnie na kamieniu. Obserwował wszystko z dołu. - Shogun. Jest małomówny jak odpoczywa. - Spojrzałam na nią. - Witaj w Watasze Death Dreams! Niech nie zwiedzie Cię ta nazwa. Tu jest na prawdę wspaniale. - Znów się uśmiechnęłam.
- Dziękuje.
- Chodź ze mną. Pokaże Ci twoją norę.
- Dziękuje.. - Powtórzyła gdy zeszłam ze skały.
Pokazałam jej norę i pożegnałam się i zostawiłam ją samą żeby się urządziła..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz